Trudny mecz lidera w Tarnobrzegu
Dodane przez niun dnia 12/03/2011

Koszykarze ASK Siarka Tarnobrzeg zanotowali siódmą z rzędu porażkę, w XX kolejce sezonu zasadniczego PLK. Podopieczni Bogdana Pamuły ulegli we własnej hali liderowi, drużynie PGE Turów Zgorzelec 70:83. Na parkiecie zwyciężyła przewaga wzrostu, siły i skuteczności gości.

W pierwszej połowie spotkania licznie zgromadzeni kibice mieli wiele powodów do radości. Siarka, pomimo przewagi wzrostu gości, dzielnie walczyła pod koszem rywali, nie pozwalając na większą swobodę gry zawodnikom ze Zgorzelca. Walka punkt za punkt toczyła się przez większą część pierwszej połowy, jedynie ostatnie minuty pierwszej ćwiartki Siarkowcy wyraźnie przespali, co szybko przełożyło się na niekorzystny dla gospodarzy wynik punktowy. Po akcjach Bochna, Tomaszka i Brkića ze stanu 12: 12 goście wyszli na prowadzenie 26:17.

W drugiej ćwiartce spotkania do odrabiania strat ruszył najlepiej dysponowany ostatnimi czasy zawodnik Siarki Deloach, który wspomagany w zdobyczach punktowych przez Walla i Pringla zmniejszył przewagę gości do 5 punktów (31: 36), na niespełna 4 min do przerwy. Na więcej tarnobrzeżan nie było stać, gdyż wysocy ze Zgorzelca Brkić i Tomaszek rzadko mylili się tego dnia w rzutach z dystansu. Wynik „do szatni” na 39: 43 dla gości ustalił celną trójką Pringle.

PIEKIELNA OBRONA TUROWA

Druga odsłona meczu rozpoczęła się od skutecznej akcji Truscotta 2+1 , dzięki czemu gospodarze zniwelowali przewagę do zaledwie jednego punktu. Niestety, dobry początek nie trwał zbyt długo, goście rozpoczęli agresywną grę w obronie, która w połączeniu z dobrą skutecznością, w dość krótkim czasie przyniosła efekty punktowe. Zawodnicy ze Zgorzelca, w niespełna cztery minuty oddali trzy celne rzuty zza linii 6,25 m, dwójki dołożyli Wysocki, Gabiński i Kickert i na tablicy pokazał się wynik 44:58 dla gości.

- Szkoda w tym dzisiejszym meczu tego, że przespaliśmy dwa fragmenty gry, końcówkę pierwszej kwarty, kiedy z gry kontaktowej na czterech punktach daliśmy sobie po prostych błędach (a było ich w meczu za dużo, bo aż 18), odjechać na osiem punktów, no i początek trzeciej kwarty, kiedy zeszliśmy na jeden punkt. Wynikło to ze złej koncepcji gry ze strony chłopaków, którzy próbowali przełamać się w grach indywidualnych – wyjaśniał podczas pomeczowej konferencji trener Siarki Bogdan Pamuła. - Mieliśmy problem w pierwszej połowie, przegraliśmy zbiorki i grę w obronie, na szczęście poprawiliśmy to w drugiej – dodaje zawodnik Turowa, Jacek Bochno.

DELOACH I PRINGLE ZATRZYMANI

Na świetna obronę zawodników ze Zgorzelca Siarkowcy nie mieli tego dnia panaceum. Blokowani przez wielkich niczym drwale z syberyjskiej tajgi Tomaszka i dodatkowo świetnie rzucającego w tym dniu Brkića, najlepsi strzelcy Siarki Deloach i Pringle nie byli w stanie zmniejszyć rozmiarów porażki. Brak rotacji w zespole Bogdana Pamuły nie pierwszy raz w tym sezonie zadecydował w głównej mierze o przegranej.

- Zagraliśmy nawet niezłe spotkanie, brakowało trochę uwagi w obronie, i trochę lepszej skuteczności, mamy skład taki jak mamy, rotacji niewiele, więc jesteśmy już trochę zmęczeni sezonem. Dodatkowo ciężko jest grać z zespołem, który ma 12 równorzędnych zawodników – tłumaczył Daniel Wall.

Końcowy wynik na 70: 83 przypieczętowała celna trójka najlepszego zawodnika w drużynie gości Brkića. - Jesteśmy bardzo zadowoleni ze zwycięstwa, pomimo różnicy w tabeli spodziewaliśmy się, że ten mecz nie będzie dla nas łatwy. W pierwszej połowie nie zagraliśmy zbyt dobrze w obronie, w drugiej połowie wprowadziliśmy korekty, które przyczyniły się do końcowego sukcesu – podsumował trener Turowa Jacek Winnicki.

ASK KS SIARKA TARNOBRZEG - PGE Turów Zgorzelec 70:83 (17:26, 22:17, 13:22, 18:18)

SIARKA TARNOBRZEG: Michael Deloach 25, Daniel Wall 15, Stanley Pringle 13, Louis Truscott 7, Rafał Rajewicz 6, Eric Tylor 4, Tomasz Pisarczyk 0, Stefan Blaszczynski 0

PGE Turów Zgorzelec: Marko Brkić 19, Michał Gabiński 12, Robert Tomaszek 11, Torey Thomas 10, Konrad Wysocki 9, Bartosz Bochno 6, David Jackson 6, Ivan Zigeranović 4, Oskar Bukowiecki 2, Daniel Kickert 2, Michael Kuebler 2

SZCZEGÓŁOWE STATYSTYKI ZNAJDZIECIE TUTAJ

ZDJĘCIA Z MECZU DOSTĘPNE W GALERII

Źródło: nadwisla24.pl, autor: Agnieszka Nycz