ASK KS Siarka Tarnobrzeg
Strona GłównaSkładTerminarz i wynikiLigaGaleriaForumWideoGrupy młodzieżowe
Nawigacja
Strona Główna
O klubie
Historia
Kontakt
Szukaj

Liderzy
Punkty:
Stanley Pringle 12,7
Louis Truscott

Asysty:
Stanley Pringle 2,7

Zbiórki:
Louis Truscott 9,9

Przechwyty:
Stanley Pringle 1,3

Bloki:
Rafał Rajewicz 1,2

Eval:
Louis Truscott 16,6

Online
Gości Online: 2
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 446
Najnowszy Użytkownik: DougLop

Sponsorzy



















Linki




Juniorzy na start
Już w najbliższą sobotę juniorzy Siarki zainaugurują swój sezon w podkarpacko-lubelskiej lidze juniorskiej.

Młodzi tarnobrzeżanie są oprócz Stali Stalowa Wola, Kadeta Biała Podlaska, MKSu Start Lublin i KKSu Novum Lublin faworytami do zagrania w dalszej fazie rozgrywek.

Pierwszym rywalem podopiecznych Gustawa Gary będzie KSR Basket Chełm, która w pierwszej kolejce przegrała z Polonią Przemyśl różnicą 28 punktów (mecz Siarki został przełożony). Zdecydowanym faworytem są młodzi koszykarze z Tarnobrzega, którzy mają w swoich szeregach trzech zawodników z popularnego "SMS-u" Stalowa Wola. Oprócz nich w naszej drużynie grają równie utalentowani gracze, ale uczący się w Tarnobrzegu.

Początek spotkania w sobotę 07.11 o godzinie 14.

Wstęp wolny.
Dodane przez niun
dnia 05/11/2009
5 Komentarzy
824 Czytań - Drukuj

Czy "Żubr" się postawi?

Jeżeli siarkowcy nie zlekceważą swojego sobotniego przeciwnika i potraktują to spotkanie bardzo serio, to kibice w Tarnobrzegu powinni oglądać popisy swoich koszykarzy i ich wysokie zwycięstwo.

Żubry w ubiegłym sezonie usadowiły się na długi czas w górnym rejonie tabeli, ale w fazie play-off nie odegrali już znaczącej roli. W tym sezonie zespół trenera Marka Kubiaka nie jest już tak mocny, jak jeszcze kilka miesięcy temu. Skład stanowią sami zawodnicy klubów białostockich lub sąsiedniego Tura Bielsk Podlaski.

W sześciu kolejnych meczach o mistrzostwo I ligi Żubry schodziły przegrane. „Rzeź” na Żubrach urządziła sobie w pierwszej kolejce Spójnia, wygrywając w Białymstoku różnicą 36 pkt (101:65), a dwa tygodnie później to samo uczynił ŁKS, który zdobył 101 pkt, a stracił tylko 60. W ostatniej kolejce Żubry przegrały we własnej hali ze Startem Lublin 65:83.

Najlepszym strzelcem drużyny jest 24-letni obrońca Piotr Brzozowski (191 cm), który legitymuje się średnią 14 pkt/mecz.

Tarnobrzescy koszykarze muszą jak najszybciej zapomnieć o kompromitującej porażce w Pucharze Polski i wygrać najbliższe spotkanie jeżeli chcą utrzymać dobrą pozycję w tabeli i liczyć się w walce o awans do wyższej klasy rozgrywkowej.

Początek spotkania w sobotę 07.11 o godzinie 18.

Bilety: Ulgowy - 5 zł
Normalny - 10 zł

Źródło: sztafeta.pl, własne.
Dodane przez niun
dnia 05/11/2009
0 Komentarzy
547 Czytań - Drukuj

Sensacyjna porażka!!

Toż to kompromitacja wielkiego kalibru. Pierwszoligowi koszykarze Siarki Tarnobrzeg przegrali wczoraj w drugiej rundzie Pucharu Polski z zespołem, który zajmuje ostatnie miejsce w drugiej lidze.


MCKiS Termo-Rex Jaworzno - Siarka Tarnobrzeg 89:85 (20:26, 18:15, 12:19, 21:11, 18:14), po dogrywce

Siarka: Szpyrka 23, Baran 20, Marculewicz 19, Uriasz 7, Marciniak 3 - Mis 13, Rabka, Woźniak.

Przegrać zawsze można, ale kompromitować się nie wypada. Koszykarze Siarki, którzy bardzo dobrze spisują się w rozgrywkach pierwszej ligi, powinni się wstydzić wczorajszego występu w Jaworznie. Zrobili wiele, by kibice nie przychodzili na ich mecze.

ZAKPILI Z KIBICÓW

Trenerowi Zbigniewowi Pyszniakowi z trudem przychodziło komentowanie wczorajszego meczu. Wszak to dzięki jego "harówce” powstała drużyna, której zawodnicy zarabiają wielkie jak na Tarnobrzeg pieniądze. Ale czy zasługują na nie?

Mecz w Jaworznie był bardzo ważny dla kibiców Siarki. Gdyby koszykarze wygrali, to w kolejnej rundzie nasz zespół zmierzyłby się z drużyną występującą na co dzień w ekstraklasie. Ale nikt z PLK do Tarnobrzega nie przyjedzie. Brakuje słów dla takiej postawy.

- Nie wiem jak można przegrać mecz z tak młodym i co tu dużo mówić niewiele jeszcze potrafiącym rywalem. Wychodzi na to, że drugoligowcy zajmujący ostatnie miejsce w tabeli mają więcej umiejętności, a już na pewno ambicji aniżeli wicelider pierwszej ligi - mówił zdenerwowany szkoleniowiec tarnobrzeskiej drużyny Zbigniew Pyszniak.

BEZ KRUPY ANI RUSZ

Ile dla tarnobrzeskiej drużyny wart jest Bartosz Krupa, było wczoraj widać. Osamotniony na rozegraniu Michał Baran nie mógł też podawać do prezentującego się bardzo dobrze w meczach ligowych Adriana Czerwonki. Nie mógł, bo Czerwonka narzekający na "Achillesa” w tym meczu nie zagrał, podobnie jak przeziębiony Bartosz Krupa. Dublerzy, w tym młodzi gracze, dostali szansę. Pokazali, że daleko im do poziomu, który powinni prezentować zawodnicy pierwszej ligi. A może powinni się zastanowić nad dalszym uprawianiem tej pięknej dyscypliny? Po trzech kwartach Siarka prowadziła 60:50. Właśnie początek drugiej połowy był najbardziej udanym okresem gry gości, którzy wypracowali sobie 10-punktową przewagę. W czwartej "ćwiartce” przewaga drużyny z Tarnobrzega wzrosła do 12 punktów. Później już młodzi gracze Jaworzna ośmieszali pierwszoligowców.

Na krytykę, oprócz nieobecnych Bartosza Krupy i Adriana Czerwonki, nie zasłużyli na pewno Piotr Miś i Michał Baran. A reszta? Szkoda słów…

Zbigniew Pyszniak, trener Siarki:
- Nie mogę zrozumieć postawy zespołu. W czwartej kwarcie wygrywaliśmy 12 punktami i zawodnicy zaczęli sobie robić kpiny. Szanuję rywala, ale w zespole naszych przeciwników grały prawie dzieciaki, a u nas ligowcy. Nie wiem, co powiedzieć po takim spotkaniu, ale chyba bez kar finansowych się nie obędzie.

Statystki wkrótce.

Źródło: echodnia.eu

Podziękowania dla: maro
Dodane przez niun
dnia 04/11/2009
13 Komentarzy
725 Czytań - Drukuj

Wyniki ankiety
Właśnie zakończył się czas na oddawanie swoich głosów w ankiecie. Pytanie brzmiało: Kto jest najlepszym zawodnikiem Siarki?" A oto wyniki:

Piotr Miś 38%
Michał Marciniak 19%
Adrian Czerwonka 19%
Karol Szpyrka 13%
Michał Baran 6%
Bartosz Krupa 6%

Głosów: 16
Dodane przez niun
dnia 04/11/2009
1 Komentarzy
564 Czytań - Drukuj

II runda Pucharu Polski

Nasi koszykarze zmierzą się w najbliższą środę, w ramach II rundy Pucharu Polski, w Jaworznie z miejscowym MCKiS Termo-Rex.

W pierwszej rundzie koszykarze Siarki wygrali w Chorzowie z Albą 82-54. Najskuteczniejszym zawodnikiem meczu był Michał Marciniak zdobywca 21 punktów. MCKiS natomiast rozgromił OSSM PZKosz Stalowa Wola 115:38!! Do tak wysokiej wygranej przyczynił się Grzegorz Remin autor 27 punktów i 8 zbiórek. O prócz niego w drużynie z Jaworzna, aż 5 zawodników zapisało na swoim koncie dwucyfrową liczbę punktów.

Drużyna z Jaworzna występuje w II lidze i z dorobkiem 5 punktów zajmuje ostatnią lokatę. Zdecydowanym liderem zespołu jest wspomniany Remin, który ze średnią 20 punktów, nie może znaleźć wsparcia wśród kolegów z drużyny.

Zdecydowanymi faworytami tego pojedynku są "siarkowcy", lecz nie wolno zlekceważyć tego przeciwnika, gdyż w Pucharze Polski z drugoligowcami przegrali już zawodnicy Spójni Starogard Szczeciński, AZS-u Katowice, MOSiR-u Krosno i Startu Lublin.

Miejmy nadzieję, że tarnobrzeżanie wygrają to spotkanie i w następnej rundzie zobaczymy w Tarnobrzegu drużynę z PLK.
Dodane przez niun
dnia 03/11/2009
0 Komentarzy
465 Czytań - Drukuj

Prażmo w końcu się odezwał
Sergiusz Prażmo znajduje się w kadrze Siarki Tarnobrzeg. Jednak 22-letni zawodnik nie wystąpił w żadnym meczu tarnobrzeskiego klubu. Skrzydłowy tarnobrzeżan chciałby zostać wypożyczony do Lublina.
Prażmo od kilku dni trenuje z zespołem Olimpu Start, ale działacze lubelskiego klubu nie chcą zapłacić Siarce za wypożyczenie gracza. - W Lublinie mam mamę, chodzę do szkoły, poznałem dziewczynę, dlatego jeżeli mam być gdzieś wypożyczony, to wolę do Olimpu-Startu. Na razie tutaj trenuję i mam nadzieję, że jakoś dojdę do porozumienia ze wszystkimi stronami. Z trenerem Pyszniakiem jestem w stałym kontakcie i chcę szybko wyjaśnić pewne sporne kwestie - stwierdził Sergiusz Prażmo.

Niezadowolony z nieobecności 22-letniego koszykarza w Tarnobrzegu jest Zbigniew Pyszniak. - Daję Sergiuszowi kilka dni na wyjaśnienie sprawy. Albo dojdzie do porozumienia ze Startem, albo ma wracać do Tarnobrzega. Jak długo można uzgadniać warunki? W lubelskim klubie też powinni wreszcie się zdecydować. Mogą wypożyczyć zawodnika za dwa tysiące złotych. Wpłacają pieniądze i w dwie godziny załatwimy wszystkie formalności. Za darmo nie mogę puścić Sergiusza, ponieważ wcześniej poniosłem jakieś koszty. Zawarliśmy umowę, która obowiązuje do kwietnia 2010 roku. Ja nie wiem, czego Prażmo szuka. Załatwiłem mu grę w Żubrach Białystok na lepszych warunkach niż u mnie. Mógł też pójść do Piaseczna - poinformował trener Siarki w Dzienniku Wschodnim.

W ostatnim czasie lublinianie chcieli wypożyczyć Daniela Wilkusza z Asseco Prokomu Gdynia. Jednak młodzieżowiec gdynian okazał się za drogi dla Olimpu Start.

Źródło: sportowefakty.pl
Dodane przez niun
dnia 02/11/2009
0 Komentarzy
498 Czytań - Drukuj

"Bieszczadzki Wilk" czyli wywiad z Piotrem Misiem
- Już w poprzednich rozgrywkach udowodniliśmy, że możemy wygrać z każdym. Niestety, na skutek licznych kontuzji w play-off, gładko przegraliśmy z Zastalem Zielona Góra. Porażka z Sokołem Łańcut w drugiej kolejce mocno nas zabolała, dlatego w kolejnych meczach chcieliśmy to nadrobić - mówi środkowy Siarki Tarnobrzeg, Piotr Miś.

Ile kilometrów dzieli Rzeszów od Tarnobrzega?

- Około siedemdziesięciu pięciu.

A jak często pokonuje pan tę trasę w tygodniu?

- Około trzech - czterech razy. W zależności od tego, jak często mamy treningi. Jeśli dwa razy dziennie, to zostaję w Tarnobrzegu na noc; jeśli trenujemy tylko wieczorem, wracam do Rzeszowa.

Ktoś jeszcze z panem tak podróżuje?

- Tak, oprócz mnie Michał Baran, Bartek Krupa i Karol Szpyrka.

Wieloletnia znajomość z dwójką pierwszych zdecydowała o pana pozostaniu w Tarnobrzegu?

- Nie ukrywa, że koledzy mieli na to duży wpływ. Fajnie jest grać z ludźmi, których się dobrze zna i którym można polegać. Względy osobiste nie są jednak jedynym powodem pozostania w Siarce. Bardzo ważna jest dla mnie rywalizacja o konkretne cele, a w Tarnobrzegu mam taką możliwość. Na razie idzie nam dobrze, zobaczymy jak będzie dalej.

Wzajemne zgranie z poprzednich klubów zatem pomaga?

- Oczywiście, że tak. W porównaniu do poprzedniego sezonu nasz skład został tylko uzupełniony, dlatego z pozostałymi kolegami rozumiem się równie dobrze. Z takiego założenia wyszedł w tym sezonie również Asseco Prokom Gdynia, który specjalnie nie przebudował zespołu w przerwie międzysezonowej. Zobaczymy co z tego wyjdzie.

W PLK roszady są jednak powszechne.

- Bo kluby ekstraklasy budowane są głównie na sezon. Na początku następuje zgrywanie składu, później ewentualne roszady i tak co roku. Mało klubów w Polsce myśli w perspektywie dwóch, trzech lat. W pierwszej lidze, z różnych względów, składy są bardziej stabilne.

Zwykle Siarka stopniowo wchodziła w sezon, tymczasem po sześciu kolejkach z pięcioma zwycięstwami i jedną porażką zajmujecie drugie miejsce w tabeli. Nie zaskoczył pana taki początek?

- Już w poprzednich rozgrywkach udowodniliśmy, że możemy wygrać z każdym. Niestety, na skutek licznych kontuzji w play-off, gładko przegraliśmy z Zastalem Zielona Góra. Porażka z Sokołem Łańcut w drugiej kolejce mocno nas zabolała, dlatego w kolejnych meczach chcieliśmy to nadrobić. Udało się.

Dodane przez niun
dnia 02/11/2009
Czytaj więcej
0 Komentarzy
534 Czytań - Drukuj

Faworyci
Koszykarze Siarki Tarnobrzeg potwierdzają swoje olbrzymie możliwości. Pięć zwycięstw w sześciu meczach to imponujący bilans.

Kiedy w drugiej kolejce obecnego sezonu w pierwszej lidze zespół koszykarzy Siarki Tarnobrzeg przegrał wyjazdowe spotkanie z Sokołem Łańcut, wydawało się, że tarnobrzeskich kibiców czeka „mizeria”. Ale nic bardziej błędnego, „Siarkowcy” z meczu na mecz grają coraz lepiej.
Przed sezonem mówiło się o tym, że tak silnej drużyny jak obecnie w Tarnobrzegu jeszcze nie było. Dotychczasowe wyniki potwierdzają tezę o tym, że „Siarkowcy” w tym sezonie mogą rządzić i dzielić w pierwszej lidze.

IRYTUJĄCE PRZESTOJE

Prezes, trener i menażer w jednej osobie Zbigniew Pyszniak, jest zadowolony z postawy zawodników. Fakt, w meczach czasami puszczają mu jeszcze nerwy, ale zupełnie niepotrzebnie. Rutynowani, wiele potrafiący zawodnicy wiedzą, o co chodzi w koszykówce, a że swoje obowiązki traktują profesjonalnie, toteż trener powinien spokojnie siedzieć na ławce rezerwowych.

- Nie mogę spokojnie patrzeć na przestoje, jakie mamy w grze, tak było też w Pruszkowie (gdzie Siarka wygrała 68:63 - przyp. Pisz), gdzie prowadziliśmy po pierwszej kwarcie kilkunastoma punktami i nagle przestaliśmy grać. Tak być nie może. Jest jeszcze kilka elementów, nad którymi musimy popracować. Jest dobrze, ale musie być jeszcze lepiej - mówi Pyszniak.

LIDER DRUŻYNY

W tym sezonie liderem Siarki jest center Piotr Miś, prezentujący wyborną formę. Jest trochę osamotniony w walce pod tablicami, bowiem drugi tarnobrzeski „wieżowiec”, Zbigniew Marculewicz nie może jeszcze dojść do siebie. Inna sprawa, że trener Pyszniak nadmiernie chyba eksploatuje Misia i nie daje zbyt dużo pograć Marculewiczowi.

- Zbyszek potrzebuje czasu, jestem pewien, że będzie silnym punktem naszej drużyny, widać, że z każdym dniem czuje się tu coraz lepiej - mówi Pyszniak, a jego słowa potwierdza Piotr Miś.

- Zbyszek to bardzo dobry koszykarz i niedługo już to udowodni. Nie jest łatwo wejść do nowej drużyny,
ale powoli czuje się on coraz pewniej i niedługo pewnie będziemy stanowić siłę pod tablicami
- mówi Miś.

DOBRY UKŁAD

Po sześciu kolejkach spotkań, koszykarze Siarki zajmują drugie miejsce w tabeli z punktem straty do prowadzącego MKS Dąbrowa Górnicza. W sobotę nasz zespół podejmował będzie Żubry Białystok, a później wyjedzie do Katowic na mecz z tamtejszym AZS AWF. Układ gier jest bardzo sprzyjający, niewykluczone więc, że niedługo „Siarkowcy” będą na szczycie ligowej tabeli.

- Układ gier może jest i dobry dla nas, ale układy nie grają. W tej lidze każdy może wygrać z każdym. Z Żubrami będziemy faworytami, ale w Katowicach czekać nas będzie trudne zadanie. Każdy wyjazd niesie ze sobą ryzyko porażki. My jednak czujemy się silni, powinno być dobrze, ale niech nikt nie oczekuje od nas, że będziemy wygrywać wszystkie mecze, choć oczywiście bardzo byśmy tego chcieli - uśmiecha się Piotr Miś.

Źródło: echodnia.eu
Dodane przez niun
dnia 02/11/2009
0 Komentarzy
589 Czytań - Drukuj

Podsumowanie VI kolejki
Tylko zespołom Intermarche Zastal Zielona Góra i MOSiR Krosno udało się wygrać we własnej hali mecze szóstej kolejki I ligi koszykarzy. W pozostałych spotkaniach triumfowali goście. W meczu na szczycie lepsi okazali się gracze MKS Dąbrowa Górnicza.

Niezwykle emocjonujący pojedynek obejrzeli kibice w Krośnie. Miejscowe Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR po dogrywce pokonały Sokoła Łańcut. Gospodarzy do zwycięstwa poprowadził, były gracz łańcuckiego klubu, Adrian Mroczek-Truskowski. Double-double zaliczył Grzegorz Ożóg (13 punktów i 11 zbiórek). W ekipie gości najlepszy był Bartosz Dubiel. Zwycięstwo w derbach Podkarpacia było drugą wygraną krośnian w tym sezonie. Natomiast Sokół poniósł drugą porażkę.

Delikatesy Centrum PBS Bank MOSiR Krosno - PTG Sokół Łańcut 69:64 (21:16, 15:17, 13:17, 13:12, d.7:2)
MOSiR: A. Mroczek-Truskowski 18 (2x3), P. Pluta 17 (1x3), P. Hajnsz 16, G. Ożóg 13, K. Michalski 3 (1x3), T. Przewrocki 2, B. Bal 0, M. Musijowski 0, Ł. Puścizna 0.

Sokół: B. Dubiel 19 (1x3), W. Pisarczyk 14, T. Fortuna 12 (2x3), M. Nitsche 6, R. Glapiński 6, J. Szurlej 4, Ł. Paul 2, I. Chromicz 1.

W pojedynku dwóch graczy podkoszowych - Tomasza Wojdyły (20 punktów i 11 zbiórek) i Marcina Salamonika (16 punktów i 5 zbiórek) lepszy okazał się ten pierwszy. Jednak zespół Sudetów nie zdołał pokonać Big Stara Tychy i przegrał trzeci mecz w sezonie. Tym razem tyszan do zwycięstwa poprowadził 21-letni Kamil Nowak. Dla drużyny Mariusza Niedbalskiego była to czwarta wygrana w rozgrywkach.

KS Sudety Jelenia Góra - Big Star Tychy 65:71 (9:11, 14:27, 21:17, 21:16)
Sudety: T.Wojdyła 20 (3x3), J.Weatherspoon 15, M.Kułyk 11 (3x3), T.Prostak 8 (2x3), R.Niesobski 7, S.Nowak 4, A.Urbaniak 0, W.Klimek 0, P.Minciel 0.

Big Star: K.Nowak 21, M.Salamonik 16 (1x3), Ł.Pacocha 10 (2x3), M.Malcherczyk 8 (2x3), P.Pustelnik 5, P.Hałas 5 (1x3), T.Bzdyra 3, T.Deja 2, P.Olczak 1.

Nerwowo było również w Pruszkowie, gdzie Znicz Basket grał z Siarką Tarnobrzeg. Po trzech kwartach prowadzili gospodarze, jednak ostatnia odsłona meczu należała do tarnobrzeżan, którzy odnieśli piąte zwycięstwo w sezonie. Znicz po świetnym starcie rozgrywek zanotował już trzecią porażkę. Gości do wygranej poprowadził Piotr Miś, który po raz kolejny zapisał na swoim koncie double-double (25 punktów i 12 zbiórek).

MKS Znicz Basket Pruszków - ASK KS Siarka Tarnobrzeg 63:68 (15:22, 13:10, 24:18, 11:18)
Znicz: G.Malewski 19 (2x3), G.Radwan 15 (2x3), T.Briegmann 10, M.Ecka 9 (1x3), M.Świderski 5 (1x3), M.Aleksandrowicz 4, J.Czech 1, D.Czubek 0, W.Fraś 0.

Siarka: P.Miś 25, M.Marciniak 10 (1x3), M.Baran 9 (2x3), B.Krupa 9 (2x3), K.Uriasz 6 (2x3), K.Szpyrka 6 (2x3), A.Czerwonka 3 (1x3), Z.Marculewicz 0.

Dodane przez niun
dnia 31/10/2009
Czytaj więcej
2 Komentarzy
543 Czytań - Drukuj

Wypowiedzi trenerów po środowym spotkaniu
Roman Skrzecz (szkoleniowiec Znicz Basket Pruszków): W całym meczu wykonaliśmy tylko siedem rzutów wolnych i to we własnej hali. Nie wiem, z czego to wynika. Czy z dobrej obrony Siarki, czy też naszej słabej gry jeden na jeden. W trzeciej kwarcie nie wykorzystaliśmy kilku kontrataków. Zabrakło tych punktów w końcówce. Miś grał z łatwością, a moi zawodnicy momentami odbijali się od niego jak od ściany. Debiut Michała Świderskiego był udany. Szarpną naszą grę w pierwszej połowie i dobrze spisał się w obronie, z której jest znany. Gorzej było w drugiej, ale wyraźnie brakowało mu jeszcze zgrania w ataku.

Zbigniew Pyszniak (szkoleniowiec Siarki Tarnobrzeg): Kluczem do zwycięstwa była nasza uważna gra w drugiej połowie. W pierwszej popełniliśmy aż 14 strat, większość bardzo głupich. Po przerwie udało nam się je zminimalizować. Zawsze ciężko gra się nam z drużyną z Pruszkowa, dlatego zwycięstwo na wyjeździe bardzo cieszy. Pokazaliśmy charakter, a w ataku mądrą i skuteczną grę. Prosiłem Piotrka w przerwie, aby w drugiej połowie częściej wypracowywał sobie pozycję pod koszem. Ma długie ręce i potrafi dobrze się zastawić, dzięki czemu rozgrywający mogą mu dobrze dograć piłkę. Udało się to wykorzystać.

Źródło: sportowefakty.pl
Dodane przez niun
dnia 30/10/2009
0 Komentarzy
501 Czytań - Drukuj

Co się dzieje z Sergiuszem!
Jeśli do poniedziałku grający w pierwszoligowej drużynie koszykarzy Siarki Tarnobrzeg Sergiusz Prażmo nie pojawi się na treningu lub też na rozmowie w klubie, czekać go może dyskwalifikacja.
W okresie przygotowawczym do sezonu Prażmo prezentował się słabo, więc trener Zbigniew Pyszniak sprowadził do drużyny solidnego centra Zbigniewa Marculewicza, a Prażmo otrzymał propozycje wypożyczenia do innego klubu. Od tamtej pory przestał przychodzić na treningi Siarki, nie odbiera też telefonów...

Źródło: echodnia.eu
Dodane przez GieRZ
dnia 29/10/2009
1 Komentarzy
594 Czytań - Drukuj

Strona 44 z 46 << < 41 42 43 44 45 46 >
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.

Tauron Basket Liga

Tabela
Lp Drużyna Punkty Mecze
1 Asseco Prokom 39 22
2 PGE Turów 37 22
3 Trefl 36
22
4 Energa Czarni 36 22
5 Polpharma 33
22
6 Anwil 33
22
7 PBG Basket 32 22
8 AZS 32 22
9 Zastal 31 22
10 Polonia 31 22
11 Kotwica 30 22
12 SIARKA 26 22

Ankieta
Brak zawartości dla tego panelu

Copyright © 2009
Design by: d4u.hut2.ruPowered by PHP-Fusion © 2003-20051877024 Unikalnych wizyt

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie | okazjanazakupy.pl